Wygląda na to, że pieniędzy z Unii Europejskiej w Rzeszowie nie brakuje. Inwestycje kulturalne mają jak najbardziej szansę odnieść sukces w stolicy Podkarpacia. O czym dokładnie mowa? Mowa o nowo planowanym teatrze muzycznym. Jedną z możliwych siedzib tegoż teatru jest właśnie Millenium Hall. Jest to nie mała inwestycja. Mimo wysokich kosztów samorząd chyba nie ma o co się tak bardzo martwić, ponieważ aż w 85% inwestycja pokryta zostałaby przez UE.
Rzeszów nie posiada wielu podobnych placówek. “Wyższej kultury” można zażywać co najwyżej w Filharmonii Rzeszowskiej. Oczywiście są w mieście mniejsze teatry ale widocznie nie wystarcza to mieszkańcom skoro w poszukiwaniu kulturalnych doznań tak często wyjeżdzają do Lublina czy Krakowa.
Przeciwnicy budowy teatru w Rzeszowie twierdzą, iż inwestycja taka to niepotrzebny wydatek, który się nie zwróci i w przyszłości będzie przynosił duże straty. Większość teatrów muzycznych w Polsce, z wyłączeniem tych największych i najbardziej znanych, ma ogromne kłopoty z utrzymaniem.
Robert Wróbel, dyrektor do spraw rozwoju i marketingu w Millenium Hall marzy jednak o takiej sali. Przekonuje, że przy tworzeniu planu teatru w Millenium Hall jego grupa zastosowała nowoczesne rozwiązania, które umożliwiają jej wielofunkcyjność. Tak więc, można by w teatrze wystawiać spektakle jak i organizować koncerty i podobne imprezy.